Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Włodi - Wszystko z Dymem

Fajnie, że ktoś taki jest na polskiej scenie. Raper bardzo doświadczony, a jednocześnie pokazujący, że pomimo wieku można zaliczać stały progres i kombinować z muzyką inną niż bumbapy i sample.„Wszystko z dymem”to pokazanie pleców reszcie dinozaurów i utarcie nosa młodemu pokoleniu, a dokładniej tym, którzy brak umiejętności próbują zatuszować kopiowaniem amerykańskich patentów.
Album Włodiego to twór przemyślany i zrobiony z dużym wyczuciem smaku. Przez lata wypracowana stylówka gospodarza znajduje odzwierciedlenie w zaledwie dziesięciu kawałkach, a dokładniej w… piętnastu zwrotkach. To bardzo mało, jak na płytę długogrającą.Po odsłuchu pozostaje więc niedosyt, ale jest to niedosyt w pozytywnym tego słowa znaczeniu.To znaczy: żałujesz, że nie dane ci było usłyszeć więcej, ale jesteś zadowolony, że nader przyjemnie spędziłeś 45 minut swojego życia. Jak z jedzeniem w restauracji- jesteś najedzony, ale na krótko. Tak krótko, że nie możesz się doczekać na więcej. I przyjdziesz tutaj jeszc…

Kuba Knap - Lecę, Chwila, Spadam

Właściwie nie można nawet powiedzieć, że kariera Kuby Knapa nabrała rozpędu. Przecież on od samego początku rozkochał w sobie większość słuchaczy. Głównie przez to, że ma na siebie pomysł, dzięki czemu Mes bez wahania dołączył go do swojej alkopoligamicznej kompanii i teraz to procentuje- w krótkim czasie najlepszy ze żbików dokonał dużego progresu, dopracowując swój styl prawie do perfekcji. Niewiadomą wciąż pozostawało jednak, czy będzie on w stanie udźwignąć ciężar legalnego longplay’a.
G-funk nie jest zbyt szczodry dla polskiego odbiorcy. Pierwsze (i na dobra sprawę jedyne) co przychodzi na myśl to kolektyw Mes-Stasiak -Pjus. Gdy skład przestał regularnie działać nastała po nich niemal sześcioletnia posucha. Nie dziwne więc, że fani doszukują się w Kubie spadkobiercy po 2cztery7 i zarazem polskiego Devina the Dude. Panczlajn matki natury nie jest jednak zamykany w żadną szufladkę. On sam bez trudu znalazł sobie miejsce na scenie i od razu rozbił tam biwak, po czym zaczął nagrywać „…