Przejdź do głównej zawartości

Posty

Soulpete - Soul Raw

Po wydaniu płyty producenckiej jedno jest pewne- Soulpete nie może spocząć na laurach. Musi mierzyć jeszcze wyżej, tworzyć jeszcze lepsze bity i zaskakiwać słuchaczy kolaboracjami z najlepszymi ksywkami zza oceanu. Pytanie tylko, czy uda mu się przeskoczyć tak wysoko i tak finezyjnie zawieszoną przez „SoulRaw ” poprzeczkę. Lubelski producent, co zaskakujące, nie stworzył jeszcze wokół siebie bardzo szerokiego fanbase’u. Oczywiście: fani, którzy już przy nim są, dobrze rozumieją, jakimi umiejętnościami dysponuje, jak dobry ma pomysł siebie oraz jak wielkie posiada ambicje. Pomimo wydania legalnego krążka, który wkrótce zajmie miejsce na empikowych półkach, wciąż cała rzesza odbiorców nie skorzystała z jego oferty, a on sam pozostaje w dalszym ciągu artystą raczej niszowym, muszącym mozolnie zbierać nowych odbiorców. Miejmy nadzieję, że niedługo ulegnie to znaczącej zmianie i członek Rap Addix będzie szeroko rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale i w Ameryce. W końcu zaproszenie...

Tede - #kurt_rolson

Bardzo możliwe, że Tede przechodzi właśnie najlepszy okres w swojej karierze. Od „Elliminati” trwa ciągła hossa warszawiaka i jak dotąd nic nie wskazuje na zmianę tego stanu rzeczy. Po pokazaniu się publice z kompletnie innej strony nazbierało się wokół niego całkiem spore grono słuchaczy, a starsi fani odzyskali wiarę w jego umiejętności po bardzo przeciętnych „Notes3D” i „FuckTede” . Poprzednia solowa płyta była kamieniem milowym w dyskografii Granieckiego. Jej następczyni to natomiast „więcej, szybciej, lepiej”. I jeszcze bardziej stylowo. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że „kurt_rolson” była jedną z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Jako że hype przybrał duże, dla Jacka wręcz niewyobrażalne po kilkuletniej fali krytyki, rozmiary, presja ciążąca nad nim i Sir Michem również musiała niebagatelnie wzrosnąć. Ale ten duet nieraz utwierdził nas przecież w przekonaniu, że cierpi na ciężki przypadek pracoholizmu i perfekcjonizmu zarazem. Pamiętacie rok 2012? Dw...

Ten Typ Mes - Trzeba Było Zostać Dresiarzem

Po sporządzaniu zapisków, kandydowaniu na szaleńca i zamachu na przeciętność Mes postanowił porzucić swoisty patos bijący z jego dotychczasowych produkcji. Nagrał więc krążek o wiele bardziej radosny, ironiczny i pozytywny. Najogólniej mówiąc- dużo prostszy w odbiorze. Przy okazji w tekstach nieraz ośmiesza subkulturę tytułowych dresów, a umiejętnościami wciąż przysparza kompleksów ogromnej części polskiej rapsceny. Ciężko jednoznacznie określić nowe wydawnictwo spod szyldu Alkopoligamii, bo ani nie jest to próba wskoczenia na jeszcze wyższy poziom (da się w ogóle?), ani jakakolwiek rewolucja w twórczości, ani żadna wielka zmiana wizerunku. To wciąż ten sam Piotr Szmidt opisujący otaczającą go rzeczywistość niebanalnie, zaskakując celnymi spostrzeżeniami. Subtelna zmiana w stosunku do uprzednich produkcji polega na tym, że Mes przestał opowiadać wyłącznie o sobie, swoich problemach i poglądach. Na TBZD autor bardziej opisuje, niż ocenia. Po prostu widać w nim zacięcie do p...

Bonson & Matek - O Nas Się Nie Martw

Fakt, że Bonson jest raperem, który jak dotąd nie miał na koncie żadnego słabego albumu, drastycznie wywindował skalę oczekiwań na jego legalne wydawnictwo. Poprzedniczki popełnione z Soulpetem, Brusem i, rzecz jasna, Matkiem stały na bardzo wysokim poziomie, co pozwalało przypuszczać, że tym razem krążek szczecińskiego duetu będzie opus magnum zarówno dla MC, jak i producenta. Tak się jednak nie stało, bo „O Nas Się Nie Martw” jest do bólu poprawne i niemal doszczętnie pozbawione głębi. Trzeba przyznać, iż w kwestiach stricte technicznych zarówno Bons, jak również Matek poczynili znaczący progres. Raper bez problemu zmienia sposób rapowania i koreluje z bitami wręcz podręcznikowo, ponadto o wiele lepiej niż dotychczas panuje nad głosem, a beatmaker odnalazł się w nowoczesnych, syntetycznych brzmieniach, używa trapowej perkusji i na ogół nie przypomina siebie z minionych lat. W ich artystycznych wizerunkach sporo się więc pozmieniało, ale album wydany pod egidą Stoprocent ...