Przejdź do głównej zawartości

Koko LemON spoko. a NPWM nie.



   Trudno jest podać definicję dobrej muzyki. Słowa bowiem nie są w stanie jej szczegółowo opisać, ale gdy obok siebie staje muzyka słaba i świetna, nietrudno zauważyć różnicę. Cóż, Polacy nieustannie mają z tym problem. 

      Do napisania tegoż tekstu nie nakłoniło mnie nic innego, niż finał programu Must Be The Music. Jak wiadomo , do ostatecznej dogrywki przedostały się zespół LemON i skład Najlepszy Przekaz Na Wsi. I tu właśnie zaczyna się robić nieciekawie.

     Czym jest LemON ? Zespołem, po prostu. Ciekawie zaczyna się robić dalej, bo co powiecie na połączenie soulu, rocka i muzyki klasycznej? Jeśli wasza odpowiedź brzmiała ,,nic ciekawego’’ to proszę opuścić tego bloga. Nie chcę, aby moje teksty były czytane przez gimberstwo. Kontynuując jednak- dla niektórych to tylko dodatek, dla innych częścią nadrzędną muzyki jest warstwa wokalna. I co ? I ostro, bo wokalista CytrYN ma głos opanowany w stopniu jak najbardziej niesamowitym. Płynnie przechodzi bowiem od spokojnego śpiewu na tle oszczędnych instrumentów do wrzasku, w którym jest więcej emocji, niż w całym gatunku zwanym rapem. Naprawdę czuć, że Igor wręcz żyje muzyką i wyraża w niej swoje odczucia. I to jest świetne, na domiar dobrego widać, że są to spoko ludzie, którzy do niejednej szkoły w życiu chodzili (tak, inteligencja to ważna rzecz).

     Czym jest NPWM? Bandą fra… chłopaków, którzy udają raperów. Nie wiem zaiste, jak taki szajs przedostał się do PÓŁfinału, co dopiero do FINAŁU i ŚCISŁEJ DWÓJKI. Co więc tak naprawdę pociąga ludzi?

    Chyba nawet wiem. Nasz naród zwyczajnie lubi takie niedojdy. Nasz naród chce pomagać innym. Nasz naród jest pogrążony w maminsynkach, którzy gdy tylko usłyszą wersy typu:

,,Wyciągajmy dzieci z bramy
Bo dostałem tylko 2 złote od mamy’’

dostają orgazmu, zaczynają kochać dzisiejszą młodzież i wychwalają zespół marnych grajków pod niebiosa. Nie widzę innego wytłumaczenia, bo ta żenada robi wiochę całemu hiphopowemu środowisku (co to w ogóle za pomysł, żeby pchać się do programu, gdzie trzeba ŚPIEWAĆ?) . Gdyby ich rap rozłożyć na czynniki pierwsze wyglądałoby to tak:

FLOW: 1 – trafiać w werbel umie i Waszka G. sztywno się go trzymać nawet Lech Roch.
TEKSTY: 1 – do ludzi, którzy dotąd nie mieli z rapem do czynienia takie wersy trafiają, a jakże, jednak kolejna podblokowa nawijka o złym świecie i co to nie powiedział Wojtyła zaczyna już nie tyle drażnić, co wręcz dołować. Banały zawsze w cenie.
TECHNIKA: 0 – Ciekawe, czy w Mławie wiedzą, co to rymy wielokrotne? Pewnie nie (wolą rpk), ale już zostawmy tę sprawę, przecież nie to jest najważniejsze. NO ALE RYMOWAĆ CZASOWNIKAMI ?!
BITY: 0 – Pewnie nie są nawet ich autorstwa. A jak już, to robione przez ultrawacka.
STYL: 0 - No nie rozśmieszajcie mnie
INTELIGENCJA: 0 – wypowiedź jednego z członków: ,,No to jest tylko ich opinia, że wolą Lemon. Tak, oni robią muzykę bardziej muzykalną ale my przyszliśmy tu żeby [urywa]’’ Aha. No. Także tego.

Oczywiście pozowanie na Peję i granie pod publiczkę mają opanowane na mocną 5.

Ale wiecie co jest fajne ?

Że to jednak LemON wygrał ten marny program..

     Czyli nie jesteśmy całkiem na dnie. Chyba udało nam się od niego odbić po nieszczęsnym hymnie euro wybranym już naprawdę przez niesłyszących (wiecie, niepełnosprawni słuchowo, pełnosprawni w wysyłaniu smsów), ale.. wciąż pozostaje ten niedosyt. Ogłoszenie wyników. Wokół same dobre grupy (Chłopcy Kontra Basia chociażby) i świetni wokaliści (ta blondyna z długimi nogami). A dalej przechodzi.. NPWM? Tak, drażni mnie to.

     Podsumowując- jeśli chcesz pomagać biednym ludziom skrzywdzonym przez los, ślij śmiało SMSy na fundacje TVN, Polsat, czy kogo tam chcesz, a nie na marne osobistości, które wydają się być smutnymi. Bo głosowanie na takie niedojdy to żadna pomoc.

PS I      Jako, że to blog o rapie, wypada wspomnieć o osobistości zwanej Białym, który to również w finale zagościł. Tylko wspomnieć.

PS II      Wypowiedź npwm po finale (cytuję bez żadnej korekty)
,,Przepraszamy ze nie wygralismy , takim nie dają szansy naj chetniej pozbyc sie bydła !!! ELO'' 

DOŻYWOTNIA BEKA . 
 

Komentarze

  1. Ogólnie uważam "Must be the music" za jedną wielką porażkę. Jak dla mnie od początku spalony.

    OdpowiedzUsuń
  2. ,,Przepraszamy ze nie wygralismy , takim nie dają szansy naj chetniej pozbyc sie bydła !!! ELO'' - hahaha, nie wierzę, że to prawda, co za przygłupy. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z calym szacunkiem ale PIERDOLISZ CZLOWIEKU. Ten Twoj "Koko LemON spoko" to jedna wielka porazka, moze i muzycznie jest dobrze, ale wokalnie jest to GOWNO. Nie potrafilem zrozumiec ani jednego slowa tego goscia, a uszy czyszcze codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, może dlatego że jest to język łemkowski, a nie polski ? ;] cóż, pewna wiedza jest potrzebna, by wypowiadać na dany temat

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tomb vs Filipek, czyli jak się zbłaźnić na własne życzenie

10 najlepszych kawałków na poprawę humoru