Przejdź do głównej zawartości

KaeN - Od Kołyski Aż Po Grób




Prosto coś nie ma ostatnio szczęścia do wydawania płyt. Co jedna, to gorsza od poprzedniej i zaniżanie i tak już marnego poziomu. Po VNMowym ,,Etenszyn’’ ze stajni Sokoła nie wyszło nic szczególnie ciekawego, raczej jakieś dziwne kolaboracje i jeszcze dziwniejsze rapsy nie nadążające za bitem. Nie wygląda to dobrze, a nic nie wskazuje, by ten stan rzeczy miał ulec zmianie.

Skąd możemy znać KaeNa ? Właściwie znikąd, ot Juras, jako ziomek zaprezentował Sokołowi młodego ,,kota’’ i tak zaczęła się przyjaźń z dużą wytwórnią. Wcześniej wystąpił tylko na składance Kebsa, w jakimś remixie z płyty 600V, którego nikt nie słyszał, oraz na słabym kawałku z tejże płyty ,,U nas na śródmieściu’’. Nie ma to jak legal po trzech przeciętnych zwrotkach.

Podkreślałem ostatnio przy okazji premiery ,,Radio Pezet’’, że lubię innowacyjność w rapie. I dalej ten pogląd podtrzymuję, ale KaeN nie jest nowatorski w żaden sposób. Jeśli za nowinkę mamy uznać piskliwy, asłuchalne wotum rapera, to naprawdę chyba brakuje powiewów świeżości na scenie, skoro zachwycamy się takim miałkim wyczynem. Przy okazji- głosy zewsząd, jakobyśmy mieli do czynienia z ,,polską wersją Eminema’’ można włożyć między bajki i to te wyjątkowo mało udane. Idealnie pasuje tu więc cytat z pewnego kawałka amerykańskiego rapera - ,,I'm Slim Shady, yes i'm the real Shady / All you other slim shadys are just imitating''

Wystarczają już pierwsze cztery kawałki z krążka, by wiedzieć, z jakiej klasy wytworem przyjdzie nam obcować. Tak oto mamy obowiązkowy płacz nad złem tego świata, skwitowanym fenomenalnymi i rewolucyjnymi wersami, jak

,,Panie proszę cię, dlaczego gorzej jest
Panie nie znoszę że dzieci dopada głód’’

Oczywiście oprócz marnego protest songu uświadczymy równie nieprzewidywalny utwór o miłości do matki, stworzonym pewnie po to, by zebrać jak największy fanbase, wliczający w swoje szeregi płaczliwe absolwentki podstawówki. Dalej jest tylko gorzej- strasznie słabe bragga, nauki, jak dobrze żyć, jakieś nieśmiałe horrorcore’y i próby bycia hustlerem. Te ostatnie okazują się być zresztą gwoździami do trumny rapera. Zapewne sam o sobie myśli, że pojechał wtedy po bandzie , ale dla ogółu słuchaczy te momenty mogą być jedynie żałosne/zabawne/słabe/niesmaczne (niepotrzebne skreślić). Teksty są więc zwyczajnie przeciętne, nie odkrywcze w żadnym stopniu i w starciu nawet z dwuletnią już ,,Demonologią’’ padają na deski jeszcze przed walką. Jedyny nie-taki-zły koncept znaleźć można w ,,Alter Ego'' ale na pewno nie ma się czym od razu zachwycać. Technika to natomiast dno, w którym nie słychać pukania od spodu- może i są jakieś tam wielokrotniaki, ale nachalne rymy czasownikowe zabierają nas w daleką podróż do przeszłości w okolice roku 96'.

Jedyne, za co KaeNa wypada pochwalić, to w miarę płynne przemieszczanie się po bitach. Możliwe że to same podkłady w tym pomogły, bowiem są sklepane na jedno kopyto i nie różnią się od siebie właściwie niczym, ale fakt faktem, że flow gość ma nawet dobre. W kilku momentach płynie nawet dosyć niekonwencjonalnie i pomysłowo, eksperymentując z tempem. Ogólnie zostało to wykonane na dobrym poziomie, dzięki czemu całość lekko zyskuje na wartości, nawet mimo iż styl rapera zaczyna denerwować już po kilku minutach od włączenia przycisku odpowiedzialnego za odtworzenie. A że kawałków mamy 20, to wysłuchanie albumu ,,na raz’’ naprawdę graniczy z cudem.

Przez chwilę myślałem, że to może być dobra płyta, jednak po krótkim flircie z nią stwierdzam, że niestety zmarnowałem kolejne kilkadziesiąt minut z życia. Żadnego powiewu świeżości nie stwierdzono, dobrego rapu tym bardziej. Jeśli chcesz posłuchać o fantazjach seksualnych młodego dziwaka noszącego maskę chyba nawet wtedy gdy myje zęby, to jest to krążek dla ciebie. Wszystkim innym odradzam z pełną stanowczością. Nie ma na co marnować uszu.

2.0/10

Komentarze

  1. hahahahahahahahahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak się śmiałem gdy słuchałem tego dzieła
      swoją drogą, bardzo inteligentny komentarz

      Usuń
  2. podziwiam, że przesłuchałeś

    OdpowiedzUsuń
  3. TECHNICZNIE NIE JEST ŹLE, NIE PRZESADZAJ.

    OdpowiedzUsuń
  4. legal po trzech przeciętnych zwrotkach ? znam kawałki KaeNa które wyszły przed mixtapem Kebsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mamy już z 6. koszący wynik, w porównaniu do vnma siedzącego parę ładnych lat w podziemiu

      Usuń
  5. Naturalne, że nie każdemu podchodzi tego rodzaju produkcja. Mi taka ekspresja i jakość odpowiada. Znacznie bliżej mi to prostych (nie prostackich) przewijek KaeN'a niż do pseudointelektualistów, których permanentnie propsujecie. Chwała Bogu, że dał nam ludziom gust, słuch i wolny wybór. Choć mam nieodparte wrażenie, że wielu z słuchaczy ma jakaś dziwną misję ukierunkowania innych w kwestii dobrych/złych produkcji. KaeN - 8/10. Pozdrawiam myślących inaczej. 5!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie ujałes ostatnie zdanie przed oceną.Też mam wrażenie,że teraz słucha się kogoś,bo wszyscy słuchają i to on wyznacza jakies chore subiektywne granice jak należy rapować.Każdy inny styl nie ma dla nich racji bytu.Też nie wszystko mi sie u KaEna podoba,ale bez przesady.Wkurwiaja mnei te nawiązania do seksu co wers - to juz jest denne. Może kiedyś w końcu nadejdą czasy,ze wstydem nie będzie słuchac czegoś,co większości nie odpowiada.

      Usuń
  6. Kaen > Bisz ? Jawna kpina z rapgry

    OdpowiedzUsuń
  7. na kazdym, nawet gownianym, portalu opis KaeNa zaczyna sie od slow "Artysta nagrywa od 2000 roku. W podziemiu wydał dwie płyty - "Żyj albo umieraj" w 2008 roku oraz "Sztuka ulicy" rok później. Wydawnictwa te odbiły się sporym echem w środowisku fanów szczerego, nieszablonowego, hardkorowego hip hopu, w którym KaeN odnajduje się najlepiej." wiec dosc slabo szukales, o ile w ogole, czegokolwiek o nim. bardziej zaglebieni slyszeli zwrotki niebedace na tych plytach, tak wiec podziemie ma za soba i to nie takie jakie 'opisales' ... pow bitch! 5 dla swojakow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i co z tego? był pewnie jakimś nołnejmem, nagrywającym na dyktafon, bo po necie nawet szukałem wzmianek o nim i za nic nie znalazłem żadnych starych płyt, max 4 pojedyncze kawałki, sam zresztą w wywiadzie przyznawał, że nie miały one większego znaczenia, skoro Sokół wziął go do Prosto tylko po tym, jak został sproposowany przez Jurasa.
      jeżeli naprawdę nagrywa od 2000 roku to tym gorzej dla niego, skoro od 12 lat tkwi na zerowym poziomie. Strach więc pomyśleć jak brzmiały jego wcześniejsze ,,dzieła''.

      Usuń
  8. Chłopaku, przeczytałam kilka Twoich "recenzji". Chyba było ich 5 lub 6, między innymi tą, lecz w zupełności mi wystarczyło by stwierdzić, że Ty się BARDZO MAŁO znasz na Rapie. Czytając to śmiałam się w głos, aż mama słyszała z drugiego pokoju. KaeN ma dziwne teksty, przyznaję, ale za tym dziwnym stylem kryje się oryginalność, której drugiej takiej nie posiada żaden Raper. Wiadomo, każdy jest inny, nagrywa i pisze teksty w własnym stylu, lecz KaeN się wyróżnia i to bardzo. Nie tylko pod względem tekstów, ale i flow oraz barwy głosu no i wiadomo - maski. Jak wielu sądzi jego teksty są dziwne, pogmatwane, bez przekazu, bez sensu itp. i z Twojej marnej recenzji wynika, że Ty też tak sądzisz. Lecz w głębi tych tekstów kryje się prawdziwość i dojrzałość. Nie każdy je zrozumie, oj nie każdy. Ty najwidoczniej nie jesteś na tyle dojrzały i inteligentny by zrozumieć przekaz i sens jego utworów :) Pozdrawiam, Roxana.

    OdpowiedzUsuń
  9. I jeszcze jedno, za tą amatorską i beznadziejną recenzję, której aż się nie da czytać (nie pisze tego tylko dlatego, że jestem fanką KaeNa bo nie jestem) najchętniej jebła bym Cię tą płytą w Twój pusty łeb, ale szkoda tak dobrej płytki, której Ty byś nawet w 1/3 takiej nie nagrał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no za ten ostatni argument mogę osobiście wręczyć ci medal ze starego kartofla :) oczywiście, że bym nie nagrał, bo się tym nie zajmuję i raperem nie jestem (skąd w ogóle ten wniosek). poza tym- on nosi maskę. to pewnie znaczy, że nie miałbym nawet w 1/3 tak fajnej jak on :) pozdrawiam i życzę powodzenia w słuchaniu Wilka "Szablozebny" WDZ. Bluza JLB i krytykujesz moje oczytanie w muzyce? Seeeerio..?

      Usuń
    2. Noszę bluzy HG, bo wychowałam się na ich Rapie. Słucham ich gdy tylko skończyłam 10 lat. Szanuję bardzo ich twórczość i nie mam co do nich zastrzeżeń. Poświęciłam sobie kilkanaście minut i poczytałam trochę Twoich recenzji. Ty na prawdę nie masz pojęcia na Rapie, 3/4 to same hejtowanie. Człowieku czy Ty na prawdę nie umiesz się wyrazić o kimś obiektywnie tylko same hejty lecą ?? Fakt, kilka % obiektywizmu dostrzegłam, ale ciągle Ci coś nie pasuje. Aż się czytać tego nie da..

      Usuń
  10. Krmina TylkoRap - może skończ już pierdolić. Po twoich wypowiedziach widać, że emocjonalnie to zostałaś w gimnazjum."Noszę bluzy HG, bo wychowałam się na ich Rapie". Po tym kurwa zdaniu wgl nie powinienem Ci odpisywać. Na prawdę nie ma się czym chwalić. No chyba, tylko tym, że lubisz populistyczne teksty pierdolenie, że życie jest złe i takie inne "odkrywcze frazesy. "ale szkoda tak dobrej płytki, której Ty byś nawet w 1/3 takiej nie nagrał" kolejny ulubiony argument ludzi upośledzonych. Mówienie "zrób coś lepszego a nie hejtujesz" to najgorsze co można zrobić obnażając przy tym swoją inteligencję równającą się temperaturze pokojowej. Rozumując tak jak ty żeby kogoś krytykować powinienem umieć zrobić coś lepiej lub na podobnym poziomie.. W takim razie nie masz prawa krytykować nauczycieli, polityków itp. Nie masz prawa krytykować tej recenzji :)Oczywiście rozumując tak jak ty.
    Chuj kurwa tylko straciłem na cb czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że mam prawo krytykować tą recenzję, bo autor tej jakże "recenzji" umożliwił czytelnikom komentowanie, a każdy ma prawo do wyrażenie swej opinii, prawda ? A co w tym złego, ze wychowałam się na Rapie HG ? To chyba lepiej niż bym miała się wychować na Andrzejewicz lub Cerekwickiej. Nie miałam wyboru, musiałam ich słuchać i do tej pory dziękuję bratu, że ich słuchał bo dzięki niemu szanuję ich do tej pory. Przekazali mi pewne wartości, których trzymam się do tej pory, ale to nie o Hemp Gru tu mowa. Aż mnie w gardle ściska gdy czytam te JEGO wypociny, bo jak można tak wszystko nieobiektywnie krytykować ??? Ciągle hejty i hejty. Też marnuje na niego swój cenny czas, teraz i też na Ciebie Anonimie, ale cóż... A upośledzony może i Ty jesteś, bo skoro już taki wielce zasadniczy jesteś to wiesz, że "nie ocenia się książki po okładce".

      Usuń
    2. dziewczyno, weź już skończ spamować komentarzami. przyjąłem do wiadomości twoje wywody (mimo że zaprzeczasz sama sobie, to starałem się traktować je poważnie). możesz odejść w pokoju z poczuciem spełnionej misji, napraaawdę.
      nie odpisuj, nie trać czasu na mnie i mojego bloga, lepiej posłuchaj jednego ze swoich ulubionych wykonawców. pozdrawiam.

      Usuń
    3. Właśnie miałam napisać ostatni komentarz. Mam zamiar skończyć tą dyskusję już i zapewne nie odwiedzę już Twojego bloga, więc możesz być spokojny, nie będę Cię już krytykowała. Nie mam co tu szukać, nie pod pasował mi Twój blog, więc nie wejdę już tutaj. Tylko jeszcze jedno, w których momentach zaprzeczam sama sobie??

      Usuń
    4. amen.

      ps. TĘ* dyskusję.

      Usuń
  11. na bekę z rapsów ja wrzucić to jedyne rozwiązanie
    hahah :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się pytam co wy do niego macie? Chłopak dużo przeszedł, dużo przeszła jego matka, więc napisał dla niej piosenkę w ramach przeprosin za swoje zachowanie, a to że zrobił to publicznie to jego sprawa, może inaczej nie potrafił.... Dla mnie jest najlepszym raperem który ma przekaz przede wszystkim a to jest ważne. Jestem prawie pewne że nie robi sobie NIC z was i waszych ubliżeń skierowanych do niego i jego twórczości. 99 procent hejterów zazdrości mu tego na co zapracował, a tego jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1545857_555507994536216_139210764_n.jpg

      Usuń
  13. Powiem tak jeśli wy ( bo prawie większość z was) rzuca takie słowa w stronę naprawdę utalentowanego rapera to ja nie wiem ludzie czy wy w dupie uszy macie czy co kur*a??!! Cłopak ( w sumie już mężczyzna) ma talent i to naprawdę zajebisty nie śpiewa o jakiś smętach jak to robi np. B.R.O. CO JEST KiCZOWATE!! Dawid czyli Kaen przeszedł wiele i jego muzyka jest w pełni dojrzała i ma zajebiście mocny przekkaz, który no cóż nie czarujmy się nie trafia do pustych, czy też rozpieszczonych dzieciaków którzy mają wszystko pod dostatkiem i nigdy nie przezyli i nie przezyja przynajmniej 1% tego co on doświadczył. wiec spadać mi tu z hejtami. KAEN JEST ŻYWYM RAPEREM KTÓRY JEST NAM POTZREBNY ŻEBY W KOŃCU KTOŚ WYKREOWAŁ FACETA A NIE KOLEJNEGO BIBERA I CHŁOPAKÓW W RURECZKACH I TRAMPECZKACH. Co wy o nim wgl wiecie żeby takie rzeczy opowiadac...to wszystko narka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tomb vs Filipek, czyli jak się zbłaźnić na własne życzenie

W.E.N.A. & Quiz - Monochromy EP